17 października 2016

Najpiękniejsza Warszawa-

- czyli zlot Warszaw i Syren
Ciepłe wrześniowe weekendy zachęcają do wyjścia choć na chwilę z domu. Tak i my postanowiliśmy wybrać się gdzieś... I nagle dostaliśmy olśnienia! Przecież jest pod "patykiem" zlot! Nie może nas tam zabraknąć! Jak byśmy mogli nie pójść? Więc szybciutko zabraliśmy aparat i popędziliśmy pod PKiN :)
Jak nazwa zlotu wskazuje pojawiły się Warszawy i Syrenki. Ale oczywiście nie mogło zabraknąć innych znanych i lubianych samochodów. My jak zawsze zwracaliśmy uwagę na polonezy ;) Tak więc cały plac pod pałacem zapełnił się starymi samochodami i ich miłośnikami. Aż miło było patrzeć jak maleńkie dzieciaki oglądały te zabytki z błyskiem w oku. Oczywiście nie mogło zabraknąć seniorów wspominających swoje własne podboje w tych samochodach...





12 października 2016

Zaległości i nieobecności...

Długo nas nie było... Długo nie pojawiło się nic nowego... Jedyne co możemy powiedzieć, to przepraszamy.

->Co dalej z samochodem? 
Samochód dalej stoi u mechanika. Dalej jest w remoncie. Mamy nadzieję, że to już końcowy etap i niedługo będziemy mogli się cieszyć naszym odnowionym maleństwem.

-> Co z tym złombolem?
Niestety nie udało nam się pojechać :( jesteśmy rozczarowani, że nie udało się odrestaurować samochodu na czas. Jednak nie żałujemy, że podjęliśmy decyzję o gruntownej renowacji dosłownie całego samochodu. Chcemy się cieszyć tym samochodem przez długie lata a on na prawdę kwalifikował się do gruntownego remontu.

->To co zamiast złombola?
Skoro już mieliśmy wzięte urlopy w pracy i tak bardzo chcieliśmy gdzieś pojechać, to pojechaliśmy na naszą alternatywę- autokarem do Paryża :)
Udało nam się wyjechać tam na całe 2 tygodnie i możemy powiedzieć z ręką na sercu, że każdy dzień pobytu był wypełniony na maxa zwiedzaniem, oglądaniem, robieniem zdjęć itd. Mimo że to 2 tygodnie, to jednak mieliśmy za mało czasu, żeby obejrzeć wszystko. Mówiąc wszystko, mam na myśli te najbardziej "turystyczne" miejsca, które "powinno się" odwiedzić będąc w Paryżu (swoją drogą, nie wiem jak można zwiedzić Paryż w 3 dni, na wycieczce z biurem podróży). Zasmakowaliśmy Paryskiego metra, RER'ów, busów a nawet jechaliśmy tramwajem (co nie jest takie oczywiste w Paryżu) Byliśmy również na Saint Denis (tak, to ta dzielnica, której wszyscy się boją) nazywanym Afryką w centrum Europy. Osobiście nie odczułam tam najmniejszego zagrożenia czy dyskomfortu. Wręcz przeciwnie, ludzie byli bardzo pogodni i pozytywnie nastawieni.
Z dziwnych i mniej znanych miejsc odwiedziliśmy dzielnicę Noisy Le Grand, która dosłownie nas zszokowała swoim utopijnym stylem i charakterem.

A teraz parę zdjęć:
 W drodze 

na szczycie Sacre Coeur

 Wieża Eiffla widziana z Łuku Triumfalnego

Noisy Le Grand (tak, w tym budynku mieszkają ludzie)

 Wieża Eiffla z dołu

Wejście do Metra na  Champs Elysees

 Wieża Efilla z Trocadero

Paryż jest piękny nocą :)